Taki minimalizm, jak to każdy środek silnie uzależniający (ktoś powiedział, że nałogi są złe?) potrafi dopaść niespodziewanie – w szafie, w głowie, w lesie, w warzywniaku, w kuchni i w sypialni : ) Idę z rzeką. Woda myśli za mnie*. Haiku kulinarne to muffinki. Każdy doświadczony łasuch wie, że jak trzeba szybko, łatwo, słodko, cudownie …
Kategoria: dom
Ale suchar
W przeszłości suchary kojarzyły mi się jedynie z dziwną dietą z dzieciństwa i bólem brzucha. prawdą jest, że podróże kształcą, a podróże do Włoch kształcą zwłaszcza kulinarnie. Z radością odkryłam, że najlepszy suchar to suchar włoski. Cantucci. Supertwardy, superkaloryczny, do namaczania w kawie lub białym winie deserowym Vin santo. Można oczywiście nie moczyć, ale niejeden …
Wierzby niepłaczące
Mam maleńki ogródek. Wielkości chustki do nosa. Nie bardzo się nim zajmuję, chociaż czasem w szalonym zrywie zaczynam dosadzać kolejne sadzonki, bez składu i ładu. A potem o nich zapominam, chociaż bardzo mnie cieszy gdy te, które dzielnie przetrwają moje zapominalstwo jednak przebiją się, przetrwają i poradzą sobie wbrew wszelkim przeciwnościom losu. To znaczy, że …
Profesor Bartoszewski z chrupiącą skórką
Kiedyś usłyszałam kątem ucha, jak profesor Bartoszewski stwierdził kategorycznie, że „optymizm ma uzasadnienie historyczne i dowodowe, natomiast pesymizm nie ma żadnego uzasadnienia”. Jak mantra przypomina mi się ta zabawna myśl zawsze, gdy tylko próbuję zrobić coś nowego. Za każdym moim pierwszym razem. Bo ja uwielbiam robić coś po raz pierwszy w życiu. Do każdego nowego …